czwartek, 17 lipca 2014

wzruszona | Gwiazd naszych wina

O książce Gwiazd naszych wina myślę, że słyszeli już prawie wszyscy. Był okres czasu, gdy na wielu blogach pojawiła się recenzja tej książki. Sama kupiłam ją pod koniec czerwca, zachęcona pozytywnymi opiniami, które przeczytałam, jedna z moich koleżanek stwierdziła nawet, że nie wie, jak można nie płakać podczas jej czytania. Przeczytałam i... i nic. Jestem osobą, która zawsze płacze, oglądając Titanic, czy czytając Bez mojej zgody, więc naprawdę nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego ta książka nie wywołała we mnie żadnych emocji, nawet nie potrafiłam odpowiednio się w nią... wczytać!
Plan na dzisiejszy dzień był prosty: niewielkie zakupy, później kino. Z zakupów niewiele wyszło, ale do kina dojechałyśmy. Mimo zawodu, jaki poczułam po przeczytaniu książki i tak bardzo chciałam obejrzeć film. Więc obejrzałam, wzruszając się i próbując chyłkiem wysuszyć oczy co najmniej cztery razy. Film jest głęboko poruszający, zmuszający do myślenia, po prostu piękny. Już dawno nowo-obejrzany film nie wzbudził we mnie takich emocji. Kiedy się skończył i na ekranie pojawiły się końcowe napisy i gwiazdy, siedziałam dalej na miejscu, chcąc oglądać dalej i dalej, i dalej. Może po prostu odezwała się romantyczna część mnie, ale na pewno każdy z nas ją posiada, więc koniecznie obejrzyjcie ten film, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście. Nie jest nawet konieczne czytanie książki, chyba, że chcecie to zrobić. Jest to ten typ filmu, którego szybko się nie zapomina i mimo, że do domu wróciłam już kilka godzin temu i próbowałam zabrać się za czytanie książki, nie mogłam przestać myśleć o bohaterach, o dialogach, o wszystkim. Trafił on na listę moich ulubieńców!

23 komentarze:

  1. Nie czytałam książki, nie oglądałam filmu. Mimo, iż nie należę do moli książkowych, chętnie ją przeczytam, a później obejrzę film, żeby wyrobić swoją opinię :)
    Buziaki :*

    sylwiaa-m.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Od niedawna książka ta ( i film!) stał sie bardzo modny na blogach.Sama jeszcze nie widziałam ani nie czytałam,ale z tego co słyszałam jest świetny i poruszający więc mam zamiar w najbliższym czasie wybrać się do kina! Bo ksiażki raczej nie zdążę przeczytać,w kolejce czekają 3 inne,także... :D
    Śliczne zdjęcia *-*


    wiska-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio wszędzie czytam o tej książce. Nie rozumiem dlaczego nagle stała się ona tak rewelacyjna i wszyscy ją czytają, chyba przeoczyłam jakieś wielkie zdarzenie. :D jak widać dobra reklama może spowodować cuda. Przez to że wszędzie jej pełno, jakoś nie garnę się do czytania jej, chyba dowiedziałam się na jej temat wystarczająco z internetu, wolę poczytać coś innego. :) Ale na film może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodatkowo te wszystkie opinie, które przeczytałam, sprawiły, że spodziewałam się po tej książce naprawdę wiele (zbyt wiele?), więc może stąd to dodatkowe rozczarowanie. Polecam, polecam ;)

      Usuń
  4. Piękna stylizacja,taka zwiewna i wygodna :)
    CLICK

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam w planach przeczytać książkę, a potem obejrzeć film :) Wyglądasz świetnie!!

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie czytałam ani nie widziałam filmu, ale lubię takie wzruszające filmy. super spódniczka :)

    derniere-danse-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja czytałam książkę i mam nadzieję, że wkrótce wybiorę się również na film ;))

    Blueberry chocolate-blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Historia w książce i filmie jest prawie identyczna. Ja oglądałam najpierw film, a później przeczytałam książkę. Co dziwne żadne nie wywołało we mnie należytych emocji :/
    ...
    http://kikaaablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nienawidze filmów gdzie jest motyw osoby smiertelnie chorej i wokol tego dzieje sie akcja, wiec ani nie skusze sie na ogaldanie ani na ksiazke :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam zamiar obejrzeć film, ba nawet mój chłopak stwierdził, że on się na to pisze, haha ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja dopiero planuję przeczytać "Gwiazd naszych wina" :)
    ładnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę się wziąć za tę książkę, ale na razie mam jeszcze kilka zaległych. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To z całą pewnością muszę obejrzeć te film, bo wcześniej tytułu nawet nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. O książce nie słyszałam, jak zawsze jestem do tyłu z takimi perełkami. Z kolei o filmie dowiedziałam się dzięki piosence z soundtracku, którą puściła mi koleżanka. "Boom clap" czy coś takiego. Koniecznie muszę go obejrzeć:)

    O wielu z tych miejsc dowiedziałam się głównie przez przypadek. Po prostu krążyłyśmy po uliczkach i wpadałyśmy do miejsc wyglądających ciekawie:) Warto też zajrzeć na stronki typu http://lubiebywac.pl/ albo http://cjg.gazeta.pl/otworzmiasto/0,138721.html#TRNavSST

    OdpowiedzUsuń
  15. na film miałam iść do kina jednak w ten dzień przestał już lecieć, to sie nazywa szczęście :D ~ best-frieend.blogspot.com zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam w planach zarówno przeczytać książkę, jak i obejrzeć film. :)
    Pięknie wyglądasz!

    Pozdrawiam
    http://kolorowaosobowosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo słyszałam o tej książce i zamierzam ją przeczytać, a następnie obejrzeć film :D

    www.pattiexdd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nie czytałam, ale mam w planach przeczytać :-) Słyszałam o tej książce same pozytywne recenzje :-)

    http://miedzy-brzegami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czytałam, ani nie oglądałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Osobiście mam zupełnie odwrotne odczucia, a to śmiesznie. Książka naprawdę głęboko mnie poruszyła, przez ostanie 40-50 stron ryczałam jak głupia, za to film wydawał mi się... no słaby. Być może dlatego, że oglądałam go w internecie, jeszcze w jakości najgorszej z najgorszych, bo już nie mogłam wytrzymać, haha. Kiedy pojawi się normalna wersja, lub na płytach DVD, na pewno będę miała jeszcze jedno podejście ;)
    Przepiękne zdjęcia, jesteś naprawdę śliczna.
    Buziaki!
    http://little-wonderland-by-ola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i bezinteresowną obserwację. To bardzo motywuje! ♥

Szablon wykonany przez Tyler / Enjoy!