piątek, 19 sierpnia 2016

do you even know you've changed?

Czasem tak bardzo chciałabym, żeby ktoś inny podjął za mnie decyzję. Lub żeby w jakiś magiczny sposób podjęły się same. Nigdy nie lubiłam podejmować decyzji, jestem jedną z tych irytujących osób, które zawsze odpowiadają "jest mi to obojętne". Potrafię użyć tego sformułowania w stosunku do wszystkiego, co wymaga podjęcia decyzji. I wcale nie jestem z tego zadowolona. Nim zdążę się zastanowić, te słowa już zostają wypowiedziane, często zupełnie mimowolnie. Chciałabym pewnego dnia obudzić się z konkretnym planem w mojej głowie na całe życie. Wiedzieć, czego chcę, nie myśleć, po prostu działać. A tak mam wrażenie, że większość moich dni poświęcam myśleniu o tym, co zrobić, przez co mija mi czas, który powinnam spędzać w zupełnie inny sposób. Jak ciężko jest zmienić samą siebie; praktycznie niewykonalne. Mam wrażenie, że to pewne wydarzenia, osoby są w stanie nas zmienić, a przynajmniej tak jest ze mną. Kiedy patrzę w przeszłość, często czuję, że to była zupełnie inna osoba. Inna ja, której już nie ma. I nie jestem w stanie stwierdzić, kiedy dokładnie miała miejsce cała ta zmiana. Z biegiem czasu zdaję sobie sprawę, że po prostu zaszła. Sama w sobie, bez mojej pomocy.
Odnoszę wrażenie, że na moim blogu już dawno nie było takiego postu, jak ten. O tym, co aktualnie chodzi mi po głowie. A przecież właśnie o tym jest ten blog - o mnie, jakkolwiek samolubnie to brzmi. Blog to ja, w każdym calu, ale chyba ostatnio o tym zapomniałam...


7 komentarzy:

  1. mam zdecydowanie podobnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem, czy już to kiedyś pisałam, ale jestem zdecydowanie fanką Twojej urody!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem raczej osobą upartą, ale bardzo liczy się dla mnie zdanie drugiej osoby. Świetne zdjęcia! :)
    pauuls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie napisane:) Dokładnie w takim stylu, w jakim lubię! Też nienawidzę podejmować decyzji i niedawno czułam się tak tym przytłoczona, że muszę już decydować o najbliższych 6 latach mojego życia. Na szczęście cały ciężar spadł ze mnie, gdy w końcu posłuchałam siebie i podjęłam chyba właściwą decyzję.

    minimalistyczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie nadal podjecie decyzji jest czymś trudnym :/

    http://natuuuu-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również nie lubię podejmowania decyzji. Zaczynam gdybanie i już kompletnie nie potrafię się zdecydować. :)
    www.minimvlistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie przeraża ciężar takich decyzji ;c
    olusiek blog - klik 

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i bezinteresowną obserwację. To bardzo motywuje! ♥

Szablon wykonany przez Tyler / Enjoy!