poniedziałek, 3 lutego 2014

hello February

Zima ze zdjęć była u mnie dokładnie przez tydzień, dziś śniegu nie ma już prawie wcale, temperatura jest dodatnia, ale cieszy mnie to. Miniony tydzień był wyjątkowo zimny, a mam już dość czerwonego nosa i zmarzniętych palców. Dziś mogę już oficjalnie stwierdzić, że moje ferie się rozpoczęły. Nie mam żadnych większych planów, choć może zdarzy w ciągu tych dwóch tygodni coś ciekawego a niezaplanowanego. W pierwszym tygodniu chcę przede wszystkim odpocząć i przeczytać kilka książek, które czekają na mnie już od jakiegoś czasu. Drugi tydzień chciałabym poświęcić szkole, ponadrabiać ewentualne zaległości i pouczyć się na sprawdziany, których czeka nas całe mnóstwo!
Dziękuję wszystkim, którzy trzymali kciuki i życzyli powodzenia, by to jedno miejsce było dalej wolne, ale niestety - nie było. Teraz nie mogę przestać myśleć o tym, że gdybym zapytała o zgodę dzień wcześniej, być może teraz wyczekiwałabym kwietnia ze świadomością, że czeka mnie wtedy wyjazd do Hiszpanii. Wiem, że nie powinno się rozpamiętywać żadnych błędów, nawet najmniejszych, które popełniliśmy w przeszłości, bo wczoraj już do nas nie należy, ale ja nie mogę przestać o tym myśleć. Pozostaje mi mieć nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się pojechać...
W piątek byłam w kinie na filmie "Złodziejka książek", co było zupełnym przypadkiem, i chciałam zrobić na ten temat nawet osobny post z krótką recenzją, ale zauważyłam, że kilka blogerek również wybrało ten film i już zrobiło na jego temat post, więc zrezygnowałam. Od siebie mogę dorzucić, że film naprawdę jest warty zobaczenia i choć może nie zaciekawia od pierwszych kilku minut, warto cierpliwie czekać na rozwój akcji.

41 komentarzy:

  1. U mnie też temperatura i śnieg spada ;) Śliczne zdjęcia ♥

    pozdrawiam Nika ♥
    niikablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. udanych ferii, na moje jeszcze poczekam :)
    larcja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. magiczne zdjęcia :) ja ferie właśnie skończyłam :(

    podoba mi się tu, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda że nie ma miejsca :/ może ktoś nie pojedzie i wtedy będzie wolne miejsce :) ciągle trzymam kciuki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne zdjęcia! Moje ferie się już skończyły niestety, ale tobie życzę udanych :)
    Co do Złodziejki Książek to przeczytałam niedawno książkę i wybieram się do kina w weekend, bo książka jest według mnie świetna.

    W wolnej chwili zapraszam do mnie
    flyunderthesky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. "Pięć osób, które spotykamy w niebie" znajduje się na liście książek, które chcę przeczytać :)
    Ja też zaczęłam ferie ! To dopiero 3 dni luzu, a ja już mam poczucie dobrze wykorzystanego czasu :) U mnie śnieg również topnieje. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie też już nie ma śniegu. W sumie to się cieszę, bo mam już dość zimy i czekam z utęsknieniem na wiosnę.

    Mój blog♥

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też nie ma śniegu i dodatnia temperatura.Udanych ferii!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że tego miejsca już nie było... No, ale trudno. Nie w tym roku, to w następnym :)

    Nie znam filmu, nie słyszałam o nim, ale skoro polecasz to z chęcią obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oo a u mnie już śniegu prawie brak i grzeje piękne słoneczko, dosłownie jak Wiosną ;3
    Ojj chciałabym, żeby już tak zostało, ale śnieg na pewno jeszcze spadnie :C
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że się nie udało.
    O filmie nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam już drugi tydzień ferii, ale u mnie tak mocno zimno i wiatr urywa głowę dosłownie!
    Ja wczoraj byłam na "Paranormal Acitvity: Naznaczeni" , ale wchodząc do kina widziałam plakat właśnie z filmem, o którym wspomniałaś w poście. Może uda mi się jeszcze na to wybrać. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię oglądać zimowe krajobrazy,ale tylko zza okna w ciepłym pomieszczeniu ;) Zima potrafi być piękna, ale zdecydowanie nie lubię zimna!

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie też już prawie nie ma śnigu ;c
    A na tych Twoich zdjęciach zima wygląda przepięknie ! :*

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie nie ma śniegu wcale i nie rozpaczam z tego powodu ;)
    świetne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. życzę udanych ferii :p śliczne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie śnieg topnieje w mgnieniu oka :c
    obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie nie ma w ogóle śniegu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Udanych ferii. U mnie wgl śniegu nie było w tym roku. Jak już prószyło to i tak zaraz się roztopił. Od dwóch dni za to piękne słonko : )

    Co do wyjazdu to na pewno Ci się kiedyś uda ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładne widoki, ale i tak nie lubię zimy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaka piękna zima! U mnie nie ma nic :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że przegapiłaś wyjazd do Hiszpanii. Ładne zdjecia <3
    ♥blog-klik♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaka ślicznie! U mnie raczej wiosna, a nie zima! Matkości, przecież jest luty, a nie kwiecień!! :((

    ♥MÓJ BLOG - KLIKNIJ:)♥

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczny wygląd bloga! :3 Sama zrobiłaś? :*
    Szkoda że przegapi Cię wyjazd do hiszpani :(


    klikniesz u mnie w baner aupie.com na blogu?
    http://sapphireblog1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Też mam ferie. Tyle, że mówiłam sobie, że ''Te ferie będą inne'' - i co? Całymi dniami siedzę w domu i zamulam przed komputerem - taa.. ferie idealne... ale jakoś sie zmobilizować nie mogę.
    Mam nadzieję, że dasz radę się wziąć za te ksiązki :p

    http://livethemoment1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdjęcia na wskroś chłodem ociekają, doprawdy. Cudem srogiej zimy, która jednak jeszcze trzyma. Ach, brakuje tu jednak już wiosny. Może przesadzam, może za wcześnie, a jednak. Chce się.
    Zostaję tu na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie śniegu też już prawie nie widać :) w takim razem leniuchujemy w tym samym czasie :) ja w sumie mam "Lalkę" do przeczytania, ale i tak czytam coś z mojej domowej biblioteczki, coś co lubię :) "Złodziejkę książek" zamierzam również zobaczyć, jednak zobaczymy co z tego wyjdzie, moja lisa filmów jest przerażająco długa :)

    OdpowiedzUsuń
  28. zima zima, i po zimie :)
    u mnie też sprawie nie ma śniegu, wszystko już stopniało :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeeej, szkoda, ze się nie udało z Hiszpanią :C
    Mój blog♥.

    OdpowiedzUsuń
  30. też zaczęłam ferie :) Przyszły tydzień planujętak jak ty mniej więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Moje ferie już się skończyły niestety ! ;( świetne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. nie wiem gdzie mieszkasz, ale z tego co widzę to pięknie tam <3
    Fajne te braki planów na ferie, czasem dobrze nie planować i po prostu odsapnąć :)

    Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam :)
    paleblueme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne zdjecia <3
    U mnie też już prawie nie ma śniegu :))
    ♥blog-klik♥

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i bezinteresowną obserwację. To bardzo motywuje! ♥

Szablon wykonany przez Tyler / Enjoy!